Parę miesięcy temu obiecywałam sobie, że nigdy więcej nie spróbuję już robić paznokci metodą water marble. Jak widać "nigdy nie mów nigdy" po raz kolejny się sprawdza ^^"
Mani zaczęłam oczywiście od bazy, później nałożyłam jedną grubszą warstwę białego Orly Dayglow. Do zabawy w wodzie użyłam:
- China Glaze GR8 z kolekcji OMG,
- China Glaze It's My Turn z kolekcji Kaleidoscope,
- China Glaze TMI z kolekcji OMG.
Całość utrwaliłam najpierw warstwą topu Konad (żeby mieć pewność, że nic się nie rozmaże), a chwilę później warstwą Seche.
Btw wiecie, że China Glaze wypuści nową kolekcję holograficzną? Nie mogę się doczekać ;>




No comments:
Post a Comment