Pages

.

China Glaze I Herd That

Moja nowa miłość <3 Co jak co, ale glittery to China Glaze robi cudowne.

China Glaze I Herd That pochodzi z kolekcji On Safari i otrzymałam go do testowania od sklepu alphanailstylist, który w swojej ofercie ma setki lakierów tej firmy.

Jak zwykle w przypadku Chinek butelka ma 14 ml. W sklepie alphanailstylist kosztuje 20 zł. 

Już po pierwszych zapowiedziach kolekcji On Safari wiedziałam, że I Herd That musi być mój ;> A po pierwszym noszeniu powiem Wam: miodzio ;D
Lakier składa się z przeźroczystej bazy oraz bardzo drobnego złotego i miedzianego brokatu. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, które schną szybko. Na porządne utwardzenie trzeba oczywiście poczekać trochę dłużej, ale jest to bardzo przyzwoity czas. Po wyschnięciu powierzchnia lakieru robi się szorstka, ale ponieważ brokat jest bardzo drobny  i nic w nim nie odstaje, to paznokcie w dotyku są całkiem przyjemne.

 Dwie warstwy w słońcu


 Dwie warstwy w cieniu

Jak zwykle przy takich glitterach, nieutrwalony lakier zaczyna dosyć szybko odpryskiwać. Ten trzymał się na bazie Nail Tek Foundation II pełne dwa dni. Trzeciego dnia zaczęło się odpryskiwanie, więc uzupełniłam braki w lakierze, dodałam trzecią warstwę i utrwaliłam wszystko Seche. Top na wierzchu zmienił wygląd lakieru. Drobinki w nim zawarte zaczęły niesamowicie błyskać. Oczywiście przedłużyła się również jego trwałość.

Trzy warstwy I Herd That + warstwa Seche
W słońu

Ważna rzecz przy glitterach, czyli zmywanie. Otóż zmycie tego lakieru to bajka :) Wystarczy na każdy paznokieć przyłożyć kawałek wacika (w moim przypadku zwykłej waty, bo wacików mi szkoda ;p) dobrze nasączonego zmywaczem. Po jakiejś minucie można ściągnąć cały lakier jednym ruchem. No ewentualnie coś może zostać przy skórkach, ale doczyszcza się bez problemu :)

 A tak wygląda, gdy patrzę na niego bez okularów ;)

Bardzo dziękuję Pani Julii ze sklepu alphanailstylist za zaufanie i możliwość przetestowania tego lakieru :)

No comments:

Post a Comment