Do Douglasa zwykle nie wchodzę, bo ceny lakierów mają przeważnie absurdalne, ale tym razem chciałam nie lakier, tylko bazę do cieni z Artdeco. Wyszłam z bazą i dwoma lakierami XD Wpuśćcie mnie do spożywczego, to też z lakierami wyjdę ;)
Tym razem wzbogaciłam się o dwa lakiery holograficzne Pupy. Cena za 5ml to 24 zł, więc w sumie niemała, ale na jeden raz do przeżycia. Poza tym to holo, moje ulubione wykończenie. Przytuliłabym do piersi wszystkie holo świata, więc nie zastanawiałam się czy kupić, raczej co kupić ;) Skończyło się na dwóch sztukach, bo reszta przypominała mi kolorystycznie lakiery już posiadane. I całe szczęście ;>
Dzisiaj pokażę Wam jeden z tych nowych nabytków, czyli Pupa Holographic 034 Denim Blue. Nazwę znalazłam w necie, bo na butelce nie ma po niej nawet śladu. No chyba, że jestem ślepa (a jestem) i źle szukam.
Ten lakier to holo-marzenie jeżeli chodzi o aplikację. Rozprowadza się bezproblemowo na Bonderze od Orly, w dodatku pełne krycie można uzyskać po jednej warstwie. Schnie też bardzo fajnie, jak to jedna warstwa ;) Na zdjęciach jest bez topa, ale moim zdaniem w jego przypadku top jest niezbędny. Niestety ten piękny niebieski kolor się wyciera i holograficzne drobinki robią się coraz bardziej wyraźne, dając srebrną powierzchnię. A w końcu chodzi o to, żeby holo było niebieskie ;)
Zdjęcia w słońcu.
Aparat niestety nie potrafił ogarnąć różowych błysków.
Na powiększeniu trochę je widać, ale na żywo jest ich więcej.
Zdjęcia w cieniu.
I jeszcze pod lampką.
Tym razem aparatowi udało się uchwycić efekt holo.









No comments:
Post a Comment