Tak sobie siedziałam i dumałam jak najwydajniej wykorzystać nowe lakiery i przypomniałam sobie o metodzie z dmuchaniem lakierem przez słomkę. Efekt rozpryskanych farb w dalszym ciągu mi się podoba, szkoda tylko, że skórki przy tym strasznie się zalewają lakierem >_< W dodatku mam wrażenie, że o wiele łatwiej by się pracowało z cieńszymi słomkami, jednak takich od dawna nie widziałam ;_; Ale najważniejsze, że coś wyszło ;)
Lakiery których użyłam to:
- biały Orly Dayglow (dwie warstwy dały pełne krycie, chociaż podejrzewam, że są osoby, które dałyby radę nałożyć jedną całkowicie kryjącą warstwę),
- żółty Orly Glowstick
- pomarańczowy Orly Melt Your Popsicle
- różowy Orly Beach Cruiser
- niebieski Orly Skinny Dip
Wszystkie lakiery pochodzą z zestawy Feel The Vibe.
Nie uważacie, że pasek energii sam się ładuje gdy się patrzy na taki zestaw neonów? ;)




No comments:
Post a Comment