Dawno nie pokazywałam Wam nowości z mojego helmera, prawda? Powód takiego stanu rzeczy jest prosty: przez ponad miesiąc nie kupowałam lakierów, bo nie miałam gdzie ich składować XD Nie cierpiałam specjalnie z tego powodu, ale skoro miejsce już mam (drugi helmer), to i zakupów się posypało i jakoś nie potrafię zatrzymać tej lawiny. Pomyślałam, że może jak zbiorę to w jednym poście, to się puknę w czoło i przestanę ;)
No to zaczynam.
Zakupy z likwidowanego Make Up Store, które mam dzięki uprzejmości Mady. Nie dosyć, że je dla mnie zrobiła, to jeszcze doradziła co kupić. Dziękuję :*
Wszyscy kupowali lakiery w Biedronce, więc nie mogłam być gorsza ;)
Zakupy na stronie Barbry. Jak podobają mi się ich lakiery, tak nie podoba mi się tempo załatwiania zamówień :/ Zamawiałam 27 lipca wieczorem, więc niech będzie, że 28 lipca, a doszło do mnie 6 sierpnia. Niektóre zamówienia robione w USA tyle do mnie idą >_< Nie wiem o co chodzi, ale trochę zniechęca ;p
Przy okazji: może wiecie kiedy Błyskoteka będzie miała nazwy? ;>
A na te cudeńka dające po oczach nie wydałam ani grosza. To nagroda, którą wygrałam w w Wakacyjnym konkursie z ORLY zorganizowanym na blogu ecosmetics ;>
Chwilowo koniec. Piszę chwilowo, bo reszta zamówień w drodze. Idę się zacząć pukać w czoło ;)







No comments:
Post a Comment