Pages

.

Fashionista

Dzisiaj przyszła kolej na zaległe swatche mojego ostatniego lakierowego rozczarowania, czyli Kleancolor 104 Fashionista. Kolor na zdjęciach jest prawie identyczny z tym co miałam na paznokciach (przynajmniej na moim monitorze). Dla mnie cudeńko, polubiłam ostatnio takie zgniłe odcienie zieleni. 
Niestety łobuz jeden dał mi w kość podczas malowania i wysychania. Konsystencja co najmniej dziwna. Lakier jest gęsty, wydaje się lekko ciągnący, słowo "sticky" świetnie by do niego pasowało. Przed następnym użyciem zdecydowanie potraktuję go rozcieńczalnikiem.
Żeby było ciekawiej lakier ma wykończenie kremowe, a jednak przy malowaniu zauważyłam w nim jakieś małe paskudztwa. Nie wiem skąd takie zanieczyszczenia, może coś w fabryce do farby wpadło. Niestety przez to, że lakier był gęsty, obie warstwy wyszły raczej grube. Jak zwykle nie chciało mi się czekać na wyschnięcie lakieru i nałożyłam Seche. I tu kolejna niespodzianka, po godzinie lakier pod Seche był jeszcze miękki :/ Klątwa jakaś czy co? Ale i tak lubię jego kolor ;)

 Zdjęcia w sztucznym świetle.



No comments:

Post a Comment