Pages

.

Chmurki

Podziwiam wszystkie dziewczyny, które w ostatnich dniach miały siłę dodawać codziennie notki opatrzone pięknymi zdjęciami. Ja przez ten upał nie wyrabiam. Uzupełnianie papierzysk i robienie obiadu wyczerpywało w ostatnich dniach całą moją energię. Nie mam w kuchni klimy, ani porządnego wyciągu, więc nawet zagotowanie wody na herbatę sprawia, że jest tam bardziej gorąco niż na dworze >_< I pomyśleć, że paręnaście lat temu uwielbiałam upały O.o
W każdym razie obróbka zdjęć do tego posta zajęłam mi trzy dni, tyle miałam energii XD

Początkowo miał być tylko swatch lakieru Orly Calypso Breeze, ale taki niebieski krem aż się prosił o stemple. Dlatego, gdy dotarł do mnie nowy zestaw płytek Bundle Monster wybrałam coś stosownego, jeszcze raz pomalowałam paznokcie na niebiesko i voilà ;)

Na pierwszych zdjęciach samotny Calypso Breeze po dniu w pracy. Kryje całkiem nieźle po jednej grubszej warstwie, ale wolałam dać dwie trochę cieńsze. Malowanie odbyło się bezboleśnie, schnięcia nie sprawdzałam, tylko nałożyłam szybkoschnący top Poshe.


 

A tak prezentuje się mani ze stemplami wykonanymi z płytki BM-312 przy pomocy białego lakieru Konad do stempli. Całość utrwalona topem Konad i topem Color Club.


 


No comments:

Post a Comment