Pages

.

Co ja mam takiego dobrego? ;>

Na fb pisałam już, że byłam dzisiaj we Wrocławiu i wróciłam z całą masą fantów ;> W dodatku nie wydałam dzisiaj na nie ani grosza, co nie oznacza jednak, że były za darmo XD Ali wróciła wreszcie z Chin i przywiozła mi moje azjatyckie zakupy. Miała mi je wysłać chińską pocztą, ale przy okienku pani ją po informowała, że nie wolno z Chin lakierów wysyłać (bardzo mocno nam to podejrzane i dziwne O.o). 

Cały mój nowy dobytek wygląda tak:


A teraz rzut oka na poszczególne produkty.

Seria pastelowych lakierów z zatopionym brokatem. Ostatnio takie lakiery zrobiły się popularne. Prawda, że ślicznie razem wyglądają? ;>

 
Lakiery zmieniające kolor. Niestety na stronie, na której Ali je zamawiała trudno było doczytać jak i kiedy to działa. Dopiero po zamówieniu i głębszych studiach wyszło nam na to, że zmieniają kolor pod wpływem zimna. Zostaje mi zatem zamrażarka, albo czekanie na nasze cudowne -20 stopni w zimie ;)


I cztery pozostałe lakiery.


Całopaznokciowe foliowe naklejki. W przeliczeniu na nasze kosztowały bardzo mało (szczególnie porównując z lepszymi naklejkami dostępnymi u nas), więc się skusiłam. Folia jest bardzo cienka i miękka, więc może z tego coś będzie. A może nie ;)

Szablony, podobne można dostać u nas, ale w Chinach było o wiele taniej.


Stosik naklejek wodnych i dwa kartoniki naklejek z cyrkoniami. Na chińskim portalu przypominającym mi trochę nasze allegro kosztowały grosze. Z jednej strony żałuję, że nie chciałam więcej, a z drugiej tych pewnie przez rok nie uda mi się zużyć XD Niektóre wzory są zdecydowanie świrnięte, Ali się dziwiła gdzie je mam zamiar nosić, ale mi świrnięte wzory na paznokciach nawet w pracy nie przeszkadzają ;p





Dwa magazyny Nail Max. Nie podejmuję się zgadywać ile tam jest różnych wzorów mani, ale pewnie tysiące XD

I na koniec egzotyczna ciekawostka. Część lakierów dostałam w takim pudełku:

Urocze prawda? Jeżeli ktoś się jeszcze nie domyślił, to tłumaczę, że jest to małpka, która ma dmuchać na paznokcie, żeby szybciej wyschły XD Ali dostała takie coś w gratisie do zakupów, wsadziła załączone baterie, ale nie działało, więc wywaliła. Opakowanie jak widać wykorzystała ;)

No comments:

Post a Comment