Czemu taki tytuł? Bo nie mogę się odpędzić od skojarzenia z belkami na pagonach ;)
Kolor taki trochę khaki to China Glaze Cling On z kolekcji Magnetix. Lakiery magnetyczne niezbyt mnie podniecają, ale musiałam spróbować tych od China Glaze. W sumie ciekawa odmiana od zwykłego malowania i robienia wzorów ręcznie. W lutym pokazywałam na blogu China Glaze Instant Chemistry przy okazji tłumacząc jak obsługiwać lakier i magnes.
W przypadku Cling On nałożyłam cienką warstwę lakieru i poczekałam aż wyschnie. Później na każdy palec nakładałam drugą warstwę lakieru i natychmiast przykładałam magnes. Wystarczyło parę sekund, by wzór się ukazał. Całość ostrożnie utrwaliłam topem. Niektóre lakiery nawierzchniowe (szczególnie te przyspieszające wysuszanie) mają tendencję do rozmazywania wzoru, więc łatwo o przykre niespodzianki.
Zdjęcia w słońcu




No comments:
Post a Comment