Pages

.

W sieci pająka

Miałam takie wielkie lakierowo-haloweenowe plany na weekend... No i z samego rana oparzyłam sobie opuszek środkowego palca o żarówkę. Ałaaaaaa ;_; Notabene na tej samej lampce kot parę miesięcy temu spalił sobie sierść na ogonie >_< Na szczęście w domu znalazł się świetny żel chłodzący na oparzenia (termcool), ale i tak jestem upośledzona rękowo i wolę zmywacza do paznokci nie ruszać. Nawet ze stukaniem w klawiaturę mam problem, bo ciągle usiłuję walić kontuzjowanym palcem.

Mimo przeciwności losu udało mi się zrobić zdjęcia i nawet je obrobić, więc mam co pokazać. Z tego mani jestem bardzo zadowolona. Na dwie warstwy pięknego Orly Smolder z kolekcji Fired Up nałożyłam w przypadkowych miejscach czarny Essence 05 Hunt Me If You Can z limitki Vampire's Love. Chodziło mi o efekt korozji, więc posłużyłam się gąbką z grubymi pęcherzykami. Żeby przyspieszyć robienie mani nałożyłam na to warstwę Poshe i poczekałam aż całość wyschnie. Następnie dołożyłam kupione przez Ali naklejki z pajęczyną i pająkami. Całość utrwaliłam topem Color Club, który już chyba kończy swój żywot i jakościowo już nie daje rady.


 


No comments:

Post a Comment