Pages

.

Mam nowe światełko

Nie da się ukryć, że jesień już w pełni i porządnego światła po przyjściu z pracy trudno uświadczyć. Dlatego też pomna zeszłorocznych kombinacji z robieniem zdjęć, zakupiłam nowy zestaw oświetleniowy. Składa się on ze stojaka, pasującej do niego oprawki na żarówkę, srebrnej parasolki i oczywiście żarówki. Żarówka ma 6500K, co dla mnie daje zbyt białe światło, ale ponieważ nie chciało mi się takiego zestawu samej składać postawiłam na zakup całości. Na razie szukam optymalnych ustawień sprzętu do robienia jak najpiękniejszych zdjęć, niestety nie bardzo mam czas na to. Pierwsze (niezbyt udane) próby pokażę dzisiaj. 

Ostatnio znowu wzięło mnie na gradienty, ciekawe kiedy mi się znudzą ;) Tym razem postanowiłam połączyć dwa glassfleckowe lakiery. Zaczęłam od nałożenia warstwy pomarańczowego China Glaze Riveting. Następnie mieszając go z China Glaze Midtown Magic wykonałam cieniowanie. Całość pokryłam warstwą Poshe dla szybszego utrwalenia mani. Bardzo mi się spodobało to połączenie kolorystyczne.

 



No comments:

Post a Comment