Dzisiaj efekt holograficzny trochę bardziej dyskretny, chociaż sam lakier do dyskretnych nie należy ;)
Orly Miss Conduct z kolekcji Naughty or Nice to lakier, który zrobił na mnie ostatnio największe wrażenie. Czuję, że w okresie zimowym to będzie jeden z nielicznych lakierów używanych przeze mniej częściej. Mówicie sobie co chcecie jest piękny ;p
Na paznokciach dwie warstwy Orly Miss Conduct. Na tym znowu róże namalowane pędzlem i czarną, perłową farbą. Całość utrwaliłam jak zwykle topem. Nie zrobiłam notatek na temat używania, ale pewnie wszystko mieści się w normie ;)
Zdjęcia robiłam po dwóch dniach noszenia mani, końcówki lekko starte, a poza tym żadnych uszkodzeń.
Mani zaprezentowałam przy okazji akcji:








No comments:
Post a Comment