W ostatnich tygodniach nawiązałam dwie współprace z firmami kosmetycznymi i pora wreszcie coś o tym napisać.
Ale najpierw mam pytanie za 100 punktów. O czym jest mój blog?
...
No właśnie.
Wyobraźcie sobie zatem moje dziwienie, gdy otworzyłam przesyłkę od marki Virtual i znalazłam w niej to:
Ale najpierw mam pytanie za 100 punktów. O czym jest mój blog?
...
No właśnie.
Wyobraźcie sobie zatem moje dziwienie, gdy otworzyłam przesyłkę od marki Virtual i znalazłam w niej to:
- cienie do powiek Virtual - rock me baby nr 137
- rozświetlająco - brązujący puder prasowany Virtual - rock me baby nr 140
- rozświetlający puder sypki Virtual - rock me baby nr 143
Bardzo dziękuję Pani Iwonie za danie mi możliwości przetestowania produktów marki Virtual.
Pomimo, że otrzymane produkty nie w żaden sposób dopasowane do tematyki mojego bloga, to jednak recenzja w najbliższym czasie się pojawi. O cieniach mam już prawie wyrobione zdanie, puder prasowany jest w trakcie testów. Jedynie mam problem z pudrem sypkim, który jest dla mnie zdecydowanie za ciemny i nie mam pojęcia jak w takim razie mam podejść do testowania.
Drugą współpracę nawiązałam z firmą Hean. Do testowania na szczęście dostałam same produkty do paznokci ;)
- lakiery z serii Fashion Advance nr 0, nr 110, nr 124
- lakiery z serii Mega Colour nr 404, nr 425, nr 433
- top Disco Fluo, który świeci w ultrafiolecie (nie mam pojęcia jak to sprawdzić XD)
- odżywka odbudowująca z keratyną (poszła od razu do mamy, na mnie nie byłoby nawet widać czy działa, o efektach oczywiście poinformuję)
Bardzo dziękuję Pani Iwonie za danie mi możliwości przetestowania produktów firmy Hean.
Testowanie lakierów zaczynam dzisiaj. Na pierwszy ogień wybiorę chyba to urocze czerwone maleństwo ;)


No comments:
Post a Comment