Pages

.

Sylwestrowo

Jeżeli spodziewacie się po mnie jakiegoś wystrzałowego mani na Sylwestra, to raczej Was rozczaruję. Nic specjalnego w tym roku nie przygotowałam. Po prostu nie czuję potrzeby, a wszystko przez China Glaze i ich kolekcję Candy Eye. Co prawda po zestawie glitterów Color Clubu miałam dać błyskotkom spokój, ale jak widać moja silna wola w tej kwestii jest słabiutka ;)
Lakier, który Wam dzisiaj chcę pokazać, czyli Lorelei's Tiara, nadaje się na sylwestrową noc idealnie. Składa się z bezbarwnej bazy, milionów srebrnych drobinek i dużej ilości niebieskiego drobnego brokatu. Doskonale radzi sobie na paznokciach sam, nakładany na inny lakier mocno go zasłoni. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, tyle mam na paznokciach. Maluje się nim średnio przyjemnie, na paznokciu pędzelek go ładnie rozprowadza, ale nadmiar lakieru zbiera się na końcówkach paznokci i może brzydko tam odstawać (ale bez problemu można sobie z tym poradzić). Schnie szybko, jak większość glitterów. Warstwa topa moim zdaniem jak zwykle przy glitterach niezbędna.

 Zdjęcia w słońcu, które akurat wyszło na 15 minut ;)


 Zdjęcia w sztucznym świetle.


No comments:

Post a Comment