Nie ma to jak China Glaze ;) Najpierw warstwa Sci-Fi z kolekcji Khrome, który ma świetne krycie, ale jest raczej ciężki w obsłudze, bo ma irytujące tendencje do pokazywania pociągnięć pędzla. Ale jako podkład jest świetny. Na to dwie warstwy Full Spectrum z kolekcji Prismatic. W zasadzie Full Spectrum można nakładać samo, ale chciałam mieć pewność, że będę miała całkowicie pokryte paznokcie. Poza tym tego typu lakiery łatwo mi odpryskują, więc wolałam nakładać na inny lakier. Zmywanie w normie, ponieważ drobinki w Full Spectrum są małe i nie sprawiają zmywaczowi problemów.
Zdjęcia w słońcu (nareszcie ;>)




No comments:
Post a Comment