Pages

.

Zoya Ivanka

Tym lakierem jakiś czas temu byłam kuszona na kilku blogach. Nie ja jedna zresztą ;) Planowałam kupić, ale ostatecznie zrezygnowałam. Może ktoś mi wytłumaczy czemu? ;_;
Na paznokciach mam trzy warstwy ślicznego lakieru Zoya Ivanka. Własność Ali (kusi mnie, żeby sobie zostawić ;>). Taki bardziej bożonarodzeniowy lakier, ale w lecie też się go przyjemnie nosiło. Malowanie w porządku, schnięcia nie sprawdzałam, od razu potraktowałam go szybkoschnącym topem Poshe.

 Zdjęcia przy zachmurzonym niebie.
Mam wrażenie, że aparat trochę kolor przekłamał, ale może to mój monitor ;)
 


No comments:

Post a Comment