Ziewam dzisiaj co najmniej jak smok wawelski i szczerze mówiąc, to nic kompletnie mi się nie chce. Ale wzięłam się w garść i przyszłam Wam pokazać najnowsze malowidło.
Fiolet w tle to dwie warstwy Essence Colour&Go 133 Oh my glitter! Jak na lakier szybkoschnący (jak byk widnieje to na opakowaniu) schnie wolno, więc zdążyłam dołożyć mu warstwę Poshe. Trochę się zastanawiałam co mu dołożyć w ramach ćwiczeń z malowania i doszłam do wniosku, że najlepsze będą białe kwiaty. Malowałam je pędzlem i białą perłową farbą akrylową. Całość utrwaliłam topem.
Zdjęcia w sztucznym świetle




No comments:
Post a Comment