Prawdę mówiąc, gdy zamawiałam dla Ali lakier a-england Ascalon z kolekcji The Legend, byłam pewna, że będzie to coś zbliżonego do fioletu (tak przynajmniej wygląda u mnie zdjęcie miniatury na stronie sklepu). Gdy lakier trafił w moje ręce wyglądało na to, że będzie to fiolet z szarymi drobinkami (przynajmniej tak wyglądał w butelce). Dlatego bardzo się zdziwiłam, gdy na paznokciach wyraźnie na pierwszy plan wyszły szarości. Co prawda bystre oko dostrzeże fioletowe tony, ale mój aparat chyba bystrego oka nie posiada ;)
W używaniu lakier bardzo sympatyczny, maluje się nim bezproblemowo. Schnięcie przyzwoite. Czegóż chcieć więcej? Nooo... może niższej ceny ;)
Wszystkie zdjęcia w sztucznym świetle






No comments:
Post a Comment