Pages

.

Żyję i się bezczelnie chwalę ;)

Przepraszam, że mnie nie było, ale już jestem i tego się trzymajmy ;) 
Na lapku, który odmawia ostatnio wytężonej pracy (chyba zaraził się ode mnie), piętrzą się stosy zdjęć do obrobienia, ale ja postanowiłam zacząć od cudu, który wygrałam w fejsbukowym konkursie/rozdaniu Kasiuchetki. Cud, powszechnie znany jako pierścionek, zrobiła organizatorka konkursu i na moją prośbę ma w sobie laker Nfu Oh 51. Nie ma co opisywać jak pięknie kolory się zmieniają, same możecie na zdjęciach zobaczyć. Na wszystkich jest ten sam pierścionek :D










Kasiu, jestem Ci za niego strasznie wdzięczna, jest piękny :) Dziękuję :D

No comments:

Post a Comment