Zima w tym roku mi się podoba, bo w mojej okolicy śniegu nie ma. Raz czy dwa się co prawda pojawił, ale akurat nie musiałam po nim samochodem jeździć ;) Tylko słońca mogłoby być więcej. Mimo, że w tym roku na zimę nie narzekam, to jednak zdecydowanie jestem stworzeniem ciepłolubnym i czekam na wiosnę. Dzisiejszy mani to objaw tej tęsknoty.
Dwa kremowe pomarańczowe lakiery, których użyłam do wykonania tych paznokci to Colour Alike z serii Q: 152 - Dyńka i 154 - Mechaniczna pomarańcza. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale przeważnie lakierami Colour Alike maluje mi się o wiele lepiej, gdy już u mnie postoją miesiąc czy dwa. Tak było i tym razem. Paznokcie pomalowałam na zmianę ciemniejszym i jaśniejszym lakierem. W obu przypadkach do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Później przy pomocy gąbki nałożyłam Mechaniczną pomarańczę na Dyńkę, a Dyńkę na Mechaniczną pomarańczę, tak by paznokieć był podzielony na pół. Mogłam to zrobić "normalnie" malując, ale wolałam gąbeczkę. Na koniec dodałam akrylowymi farbkami fioletowe kwiatki i żółte kropki. Moim zdaniem wyszło bardzo optymistycznie ;)
Na zakończenie chcę się pochwalić cudami, które wczoraj z poczty odebrałam :D To wygrana w rozdaniu zorganizowanym przez farfallebelle. Szczerze mówiąc długo nie mogłam uwierzyć, że znów coś wygrałam. Lakiery mnie chyba jednak kochają ;)





No comments:
Post a Comment