Leń mnie złapał i nie chce mi się nawet paznokci malować (bardzo zły objaw). Pogoda jakaś taka dziwna, że od rana ziewam jak smok. Do tego wysyłałam dzisiaj paczkę do Chin i oczywiście swoje musiałam odstać i nadenerwować się, bo z Pocztą Polską nie może być prosto łatwo i przyjemnie. Padam na twarz. Mam nadzieję, że jutro wrócę do formy i nie tylko coś zmaluję, ale nadrobię zaległości komentując Wasze blogi ;) Btw chyba zacznę w komentarzach dopisywać prośby o zlikwidowanie identyfikacji obrazkowych, bo ich wklepywanie to moim zdaniem zwykłe marnowanie ludzkiego czasu ;P
Koniec smęcenia, pora na dzisiejszy lakier ;)
Seria zdjęć w słońcu.
Na tapecie China Glaze - Ring in The Red z kolekcji Let It Snow. Miłość od pierwszego pomalowania <3 Lakier składa się z przeźroczystej czerwonawej bazy, w której pływają setki brokatowych czerwonych drobinek z dodatkiem czerwonych sześciokątów. Maluje się przyjemnie, schnie całkiem szybko, jak większość moich lakierów z brokatami. Na zdjęciach paznokcie z trzema warstwami lakieru. O trwałości jak zwykle się nie wypowiadam ;)
Zdjęcia w cieniu.
Seria zdjęć pod lampką.
Moim zdaniem te wyszły najlepiej :)
Lakier zaprezentowałam przy okazji akcji
Szczegóły TUTAJ.












No comments:
Post a Comment