Od paru miesięcy chciałam wypróbować folię transferowaną do paznokci i wreszcie trafiła się okazja. No i niestety po pierwszej próbie czuję się rozczarowana.
Zasada stosowania tej folii jest prosta: na pomalowane paznokcie (na całą płytkę lub tylko miejscami) nakładamy specjalny klej, który podczas wysychania z białego robi się przeźroczysty i lepki. Gdy klej podeschnie nakładamy specjalną folię ze wzorkiem i odbijamy go na paznokciu szorując po niej np. patyczkiem do usuwania skórek. Trzeba w to włożyć trochę pracy, ale efekt powinien być tego wart.
Niestety u mnie coś nie zadziałało, tylko jeszcze nie wiem co. Najlepiej wyszedł pierwszy paznokieć, reszta odbijała się coraz gorzej :/ Farba ze wzorkiem nie chciała miejscami odchodzić od folii i wzór się odbijał z brzydkimi lukami. Mam nadzieję, że za drugim razem pójdzie mi lepiej, bo efekty mogą być niesamowite.
Na zdjęciach mani z jedynym dobrze zrobionym pazurkiem ;) Zastosowany lakier pochodzi z wakacyjnych zakupów w sklepie AllePaznokcie, nie posiada żadnej nazwy, za to ma numerek 996H i jak widać na zdjęciach jest holograficzny (mam przynajmniej nadzieję, że widać XD). O ile dobrze pamiętam do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, ale głowy nie dam ;)
Niestety u mnie coś nie zadziałało, tylko jeszcze nie wiem co. Najlepiej wyszedł pierwszy paznokieć, reszta odbijała się coraz gorzej :/ Farba ze wzorkiem nie chciała miejscami odchodzić od folii i wzór się odbijał z brzydkimi lukami. Mam nadzieję, że za drugim razem pójdzie mi lepiej, bo efekty mogą być niesamowite.
Na zdjęciach mani z jedynym dobrze zrobionym pazurkiem ;) Zastosowany lakier pochodzi z wakacyjnych zakupów w sklepie AllePaznokcie, nie posiada żadnej nazwy, za to ma numerek 996H i jak widać na zdjęciach jest holograficzny (mam przynajmniej nadzieję, że widać XD). O ile dobrze pamiętam do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, ale głowy nie dam ;)




No comments:
Post a Comment