Pages

.

It's Alive

Kolejny mój nowy nabytek z China Glaze. Uparłam się, że wszystkie wypróbuję, ale powoli mi cierpliwości brakuje ;)

To cudeńko pochodzi z kolekcji Haunting Halloween 2011 i nazywa się It's Alive (świetnie się składa, że post o nim wypadł mi akurat dzisiaj). Mi co prawda ten lakier z Halloween się nie kojarzy, ale nie szkodzi. Jako stuprocentowa sroka kocham go bezgranicznie <3 
W ciemnozielonej bazie pływa masa małych i jeszcze mniejszych zielonych drobinek. Brokat sprawia, że lakier rzeczywiście żyje, chociaż blask nie daje po oczach ;) Maluje się nim bardzo przyjemnie, schnie szybko. Na zdjęciach 2 warstwy bez topa. Zwykle na brokaty nakładam top, ale tym razem się spieszyłam, bo wychodziłam, a później mi się nie chciało ;P
Przy użyciu metody z folią zmywa się bez problemów.
Zapraszam do oglądania zdjęć (jak zwykle można powiększyć).






No comments:

Post a Comment