Pages

.

Splatter Green

Od razu mówię, że nie zrobiłam notatek i będę zmyślać ;p
Claire's - Splatter Effect - Splatter Green to chyba mój najlepszy zakup lakierowy ostatnich tygodni. No może nie najlepszy, ale jest wysoko w czołówce. Ten lakier to jeden wielki misz masz. W neonowej żelkowej zieleni pływa dużo czarnych śmieci (różnej wielkości sześciokąty i paski) oraz trochę białych śmieci (różnej wielkości sześciokąty). Przez to, że baza jest dosyć transparentna postanowiłam nałożyć ją na coś białego, licząc że podbije to neonowatość bazy (niech żyje słowotwórstwo ;P). Zabijcie mnie, ale nie wiem który biały lakier robi tu za bazę, ale w sumie co za różnica ;) Gorzej,  że nie pamiętam ile warstw Splatter Green nałożyłam. Podejrzewam, że dwie. Podejrzewam również dodanie warstwy Poshe, ale kto wie co ja 14 października robiłam ;p







 Zdjęcia w słońcu


No comments:

Post a Comment