Ten mani powstał jedynie dlatego, że pewnego pięknego dnia postanowiłam pojechać ciapągiem do Wrocławia na zakupy. Ciapąg ma tą cechę, że nie dojeżdża pod centra handlowe i zmusza ludzi do spaceru. Spacer to dobra rzecz, bo nie tylko polepsza kondycję, ale jeszcze gwarantuje ciekawe widoki. No i na spacerze ze stacji PKP do Magnolii zobaczyłam to:
Od razu zapaliła mi się lakierowa lampka (jak u Pomysłowego Dobromira, tyle że zamiast żarówki jest butelka lakieru ;P). No przecież to fajnie będzie wyglądać na paznokciach ;>
Nie bardzo miałam czas na kombinowanie z kolorami, ale zmontowałam ślimakowe mani. Zaczęłam od jednej grubszej warstwy Etude House - Petit Darling Nails HD Beam - WH702 Star Pearl Gray. No dobra, zaczęłam od bazy, ale dla mnie to tak oczywiste, że przeważnie zapominam o tym napisać ;p Na wyschnięty Star Pearl Gray przy pomocy grubej gąbki kąpielowej nałożyłam ciapki Etude House - Petit Darling Nails HD Beam - WH703 Modern Gray, China Glaze - Anchors Away - Pelican Gray i Diadem 28 Biała kreda. Żeby wyrównać powierzchnię twórczą nałożyłam warstwę Sally Hansen Insta-Dri. Później w ruch poszły farbki, którymi wymalowałam ścieżki i ślimako-podobne stwory. Farbki utrwaliłam topem Sally Hansen.
Wszystkie zdjęcia w sztucznym świetle













No comments:
Post a Comment