Zdycham, więc tytuł posta pasuje mi wyśmienicie ;p Postanowiłam jednak się tutaj dowlec, bo mam upiorny mani do pokazania, a dzisiaj jest na niego najlepsza pora ;)
W sumie już dawno temu doszłam do wniosku, że lubię wszelkie czaszki, duchy, nagrobki, dynie i inne takie, ale samo halloween samo w sobie mnie nie kręci. Nie mniej jednak dobrze, że jest, bo mam pretekst do robienia dziwolągów na paznokciach ;)
Dzisiaj mani robiony "na szybko" miało być coś innego, ale ostatecznie postawiłam na stemple, w końcu po coś kupowałam te płytki ;) Pomarańcz na paznokciach to dwie warstwy China Glaze Riveting, a czerń to dwie warstwy China Glaze Liquid Leather. Stemple robiłam starym białym Konadem i czarnym lakierem do stempli od Essence. Płytki, których użyłam to Bundle Monster BM-305, BM-H07 i BM-H08. Odbite wzory utrwaliłam topem.









No comments:
Post a Comment