Pages

.

Westside Warrior

Dzisiaj staroć, który długo czekał w helmerze na swoją kolej. Prawdę mówiąc planowałam jaśniejszą i ciemniejszą zielenią dorobić mu plamy udające moro, ale jak zwykle ostatnio zleniłam się i zrezygnowałam z ozdabiania.
Tytułowy Westside Warrior to oczywiście produkcja China Glaze z kolekcji Metro. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy, które nakładały się bezproblemowo. Jak zwykle nie chciało mi się czekać na wyschnięcie, więc potraktowałam go warstwą Poshe.

 Zdjęcia w sztucznym świetle


No comments:

Post a Comment