Nie ma to jak długaśna nazwa lakieru ;) Żeby było jasne, na opakowaniu tego nie przeczytałam, tylko na stronie z koreańskimi kosmetykami i nie do końca jestem pewna na ile odpowiada ona rzeczywistej nazwie ;p
Jakiś czas temu pokazywałam Wam zakupy lakierowe z Azji i pora wreszcie było coś zarzucić na paznokcie. Padło na Etude House Lucy Darling Shimmering 03 Mint. Nie przepadam za kolorami zbliżonymi do turkusu, ale ten kolor bardzo mi podpasował. Na żywo jest sto razy piękniejszy i mieni się jak głupi. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy. Schnięcia nie sprawdzałam, tylko od razu dołożyłam mu warstwę Poshe.
Zdjęcia w słońcu
Zdjęcia w cieniu








No comments:
Post a Comment