Barbro, Barbro, jak tak można? Błyskoteka ciągle bez nazwy :/ Takie piękne lakiery zdecydowanie zasługują na imiona, a tu cisza od paru tygodni. Nie podoba mi się to ;p
Na paznokciach dzisiaj goszczą (chyba) dwie warstwy Colour Alike nr 208 z serii Błyskoteka. Malowanie wspominam bardzo przyjemnie, a schnięcia nie pamiętam wcale. Zapomniałam porobić notatki, a po prawie dwóch tygodniach ciężko coś sobie przypomnieć. Ale jedna rzecz utkwiła mi w pamięci - zapach. Nie wiem czy to był manewr zamierzony, ani czy wszystkie egzemplarze tak pachną, ale ja podczas aplikacji i jeszcze przez dobę od malowaniu wyraźnie czułam coś miętowego, np. czekoladki After Eight *_*
W słońcu:
W cieniu:










No comments:
Post a Comment