Uwielbiam halloweenowe kolekcje od China Glaze. Zawsze znajdę w nich coś dla siebie i oczywiście tak było i z tegoroczną kolekcją Monsters Ball, z której mam już dwa lakiery.
Dzisiaj pokażę ten, który od razu skojarzył mi się z jesienią, czyli China Glaze Bat My Eyes. Lakier to czarna baza z oktylionem małych, malutkich i maciupeńkich złotych drobinek oraz garści miedzianych pasków. Przez nagromadzenie cząsteczek lakier jest gęsty i ciężko się nim operuje przy skórkach, ale da się go opanować. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Żeby ładniej wyglądał i szybciej wysechł dodałam mu warstwę Poshe. Zmywałam z folią aluminiową.











No comments:
Post a Comment