Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami... a nie sorry, to nie ta bajka ;p
Dawno temu, a dokładnie w marcu 2012 pokazywałam na blogu paznokcie z wymalowanym gorsetem. Dlaczego o tym piszę? Bo uwielbiam paznokcie z wiązaniami, sznurówkami i sama się nie mogę nadziwić, że od marca zeszłego roku nie zdecydowałam się na żaden mani z tym motywem. Na szczęście plątając się po blogu Nature Nails Nail Art by Tenshi no Hana trafiłam na TEN mani i poczułam potrzebę zmalowania czegoś podobnego. Akurat miałam ochotę na jakiś mocniejszy kolor, więc postawiłam na czerwień.
Nude nałożony na całą płytkę, to China Glaze Sydney Sand. Niestety lakier lubi mi trochę smużyć, więc potrzebowałam trzech cienkich warstw, żeby dostać idealne krycie. Nie sprawiał jednak większych problemów przy schnięciu. Na "końcówki" paznokci nałożyłam warstwę Orly Rock-It z kolekcji Mineral FX. Użyłam do tego jednego z moich pędzli do malowania, ponieważ pędzelkiem od lakieru uwalałabym sobie całą skórę wokół paznokci. Resztę detali wymalowałam cienkim pędzelkiem i czarną farbą akrylową. Całość wyrównałam i utrwaliłam warstwą Poshe.
Zdjęcia w słońcu











No comments:
Post a Comment