Pages

.

Zoya Godiva

Może nie uwierzycie, ale od czasu do czasu lubię wrzucić na paznokcie coś w tonacji nude. Zwłaszcza po tym, jak jakieś niebieskie zgryźliwce odbarwią mi płytkę ;) Na taką właśnie okazję kupiłam lakier Zoya Godiva (prawda, że ładnie się nazywa). Lakier pochodzi z piaskowej kolekcji Pixie Dust. Dużo do napisania o nim nie mam. W obsłudze jest całkiem sympatyczny, na zdjęciach paznokcie z dwiema warstwami lakieru. Trzyma się mojej płytki przyzwoicie, po trzech dniach noszenia nawet końcówki wyglądały dobrze. 
Szkoda, że zdjęcia nie oddają w pełni urody piaskowych lakierów.


 Zdjęcia przy średnim zachmurzeniu ;)
 


 Zdjęcia w sztucznym świetle


No comments:

Post a Comment