Pages

.

Mariza - Utwardzacz do paznokci 3 w 1

Dzisiaj ostatni z produktów, które dostałam do testowania od Eweliny (konsultantki firmy Mariza). Trochę mi to testowanie czasu zajęło, ale porządne zapoznanie się z produktami typu odżywka czy baza wymaga czasu.


Utwardzacz do paznokci 3 w 1 ma pojemność 10 ml i kosztuje 8,20 zł.

Informacja z butelki:
"Preparat wzmacnia i utwardza paznokcie, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu. Może być też stosowany jako podkład pod emalię lub warstwa nawierzchniowa zwiększająca połysk, twardość i trwałość lakieru.
Nie zawiera szkodliwego toluenu i formaldehydu."
Na butelce, oprócz adresu producenta, znajduje się również informacja o dacie przydatności do użycia.


Po przeczytaniu informacji na butelce miałam mieszane uczucia, bo od dawna wierzę, że jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Ale sprawdzić co takie 3 w 1 potrafi zdziałać nigdy nie zawadzi ;)
Przede wszystkim postanowiłam sprawdzić jak preparat sprawdza się w roli bazy i czy przy okazji zadziała w jakiś sposób na moje paznokcie.


Od bazy wymagam przede wszystkim, żeby:
- malowanie nią było szybkie i bezproblemowe,
- chroniła moje paznokcie przed kolorowymi lakierami,
- sprawiła, że lakier, niezależnie od jakości trzymał się płytki minimum 3 dni.
Utwardzacz w zasadzie spełnił te trzy punkty. Napisałam "w zasadzie", bo w okresie testowania nie malowałam paznokci lakierami, o których wiedziałam, że na bank zafarbują mi paznokcie. Nie oszczędzałam wcale bazy, tylko po prostu nie miałam ochoty na takie lakiery.
Malowanie paznokci tym preparatem nie sprawiało żadnych trudności, lakier ma dla mnie dobrą konsystencję, jest łatwy do rozprowadzenia na płytce, nie zalewa skórek. Tempo schnięcia ma bardzo dobre. Wszystkie kolorowe lakiery, które w czasie testowania używałam rozprowadzały się dobrze na pomalowanych bazą paznokciach (Hologram Holographic od China Glaze nie liczę, bo one dobrze się rozprowadzają jedynie na wodnej bazie).
Podczas używania utwardzacza jako bazy nie odnotowałam problemów z odpryskami. Starte końcówki się zdarzały, ale to całkiem normalne jak się dużo papierów w pracy przekłada ;)
Niestety nie zauważyłam żadnego dobroczynnego wpływu preparatu na paznokcie. Negatywnego też nie, więc nie jest źle ;) Moje paznokcie od zawsze są twarde, więc trudno, żeby zrobiły się jeszcze twardsze (chyba, że w stal by się zamieniły ;p). Ostatnio ciągle mi się rozdwajają (a raczej łuszczą) i na to niestety utwardzacz nie pomógł. Nie mniej jednak uważam, że to przyzwoita baza i nawet jeżeli u mnie cudów w poprawie stanu paznokci nie zdziałał, to u kogoś innego nie pomoże.

Recenzja nie byłaby oczywiście pełna, gdybym nie napisała parę słów o tym jak utwardzacz spisuje się jako top. W tej formie testowałam go rzadko, ponieważ najczęściej używam topów wysuszających (ostatnio Poshe). Utwardzacz Marizy rzeczywiście zwiększa połysk kolorowego lakieru, jednak trzeba trochę poczekać na całkowite utwardzenie mani, co mi osobiście bardzo utrudnia życie. Top nie rozmazywał mi farb akrylowych, ani kropek malowanych lakierem (pod warunkiem, że był nakładany na dobrze wyschnięty mani). Co do przedłużania życia mani, to nie mam zdania, bo doskonale wiecie, że u mnie 3 dni z jednym mani, to już niezły wyczyn ;)

Dziękuję Ewelinie za zaufanie i możliwość przetestowania tego produktu :)
Wszystkich zainteresowanych kosmetykami Marizy zapraszam na stronę www.mariza.waw.pl, na której można m.in. obejrzeć najnowszy katalog lub złożyć zamówienie.

No comments:

Post a Comment